O puszczyku

2017

Z pewnym opóźnieniem rozpoczynamy transmisję 2017 z budki puszczyka. Pierwsza wizyta w tym roku miała miejsce 2 stycznia. Później sowa pojawiała się regularnie co 2-3 dni i posiadywała w budce od świtu do zmierzchu. 11 lutego po raz pierwszy „dniowały” jednocześnie 2 ptaki. Od tego czasu pojawiają się regularnie. 23 lutego samica składa pierwsze jajo, 25 – drugie, 28 – trzecie, jednak w nocy podczas wyjścia z dziupli przypadkowo uszkadza jedno z jaj i skorupa pęka. Jednak 3 marca samica zniosła 4 jajo, a 5 marca ostatnie piąte. Ptak podjął wysiadywanie od złożenia pierwszego jaja. Na dłuższe przerwy pozwala sobie tylko w nocy, w dzień siedzi bardzo wytrwale i nie przeszkadzają mu żadne odgłosy dochodzące z Arboretum. Samica jest karmiona przez samca, który przynosi jej kilka razy w nocy gryzonie. Ptaki odzywają się wtedy zwykle swoimi charakterystycznymi głosami: kuwiit – (samica) i wysokim hu- huuuu (samiec). Podczas karmienia delikatnie popiskują. Przed naszą parą puszczyków około 3-4 tygodnie wysiadywania.

Druga budka

W ramach niespodzianki dla wszystkich miłośników naszych puszczyków informujemy, że w tym roku mamy zamontowane kamery również w drugiej budce. Tam także ptaki przystąpiły pomyślnie do lęgu. Samiec jest wyraźnie jaśniejszy od samicy, która pierwsze jajo zniosła 27 lutego, drugie – 1 marca, trzecie i ostatnie 4 marca. Odmiennie od samicy z Rogowa, która zaczęła wysiadywać od razu po zniesieniu 1-go jaja, samica z Porsze twarde wysiadywanie podjęła dopiero przed zniesieniem 3-go jaja. W zakładce Galeria video, będziemy sukcesywnie zamieszczać klipy z ciekawymi momentami z obydwu gniazd.

2016

Puszczyki rozpoczynają sezon lęgowy. Jesteśmy świadkami od dwóch tygodni pojawiania się nieregularnie ptaków w budce: samca i samicy. Samiec to ten osobnik, który często i wytrwale "jodłuje" z dna dziupli, samica wpada na krótko, przylega ciałem do dna i mocno drapie pazurkami. Zwykle sowy mają kilka ulubionych miejsc i to samica ostatecznie podejmuje decyzję, gdzie w danym roku złoży jaja.

Nasza samica złożyła 1. jajo około 3 w nocy 20-go marca, natomiast 2. jajo - 23-go pomiędzy 6 rano a 14 w południe. Wg naszych obserwacji wynika, że w tym sezonie, oprócz naszej samicy, mieliśmy w pobliżu budki z kamerą jeszcze parę puszczyków w odległym około 700m innym gnieździe. Stąd byliśmy świadkami w kilku przypadkach dziwnych antagonistycznych zachowań "naszej" samicy, która broniła gniazda, przeganiała inne osobniki i... pozostała bez samca. Ponieważ puszczyki, w przeciwieństwie do np. włochatek nie są poligamiczne, nie doszło do lęgu. Natomiast "czas wiosny", głos godowy samca w pobliżu itp. sprawiły, że zniosła 2 jaja, które najprawdopodobniej były niezapłodnione.

2015

Nawoływania godowe puszczyków było słychać w okolicy budki już w drugiej połowie lutego. A w budce zaczął pojawiać się jeden z ptaków, co dało wszystkim nadzieję, że nasza lokalizacja się im spodobała i zdecydują się właśnie tu złożyć jaja.

2 marca pojawiło się pierwsze jajo, po trzech dniach kolejne, 9 marca mamy już trzy, do kompletu czwarte jajo dołączyło 10 marca. Samica wysiadywała od pierwszego jaja, w związku z czym pisklęta klują się asynchronicznie, więc mogą być dość duże różnice w ich wielkości.

Maluchy zaczęły się wykluwać tuż przed Świętami Wielkanocy: 4 kwietnia pojawił się pierwszy, 5 kwietnia były już dwa pisklaki, trzeci dołączył 6 kwietnia. Trzecie pisklę okazało się bardzo słabe i nie przeżyło, samica odsunęła martwe już młode. Ostatni pisklak dołączył do puszczykowej rodzinki 8 kwietnia. Od tego momentu możemy obserwować troskliwą opiekę i karmienie młodych.

Nasze młode puszczyki w wyniku konkursu na Facebooku otrzymały imiona Bu , Bo i Borek.Bu wyleciał 06.05, Bo wypadł przez przypadek 05.05, a Borek wyleciał 10.05. Pierwsza w Polsce internetowa transmisja lęgu tej sowy dobiegła końca. Dorosłe puszczyki powrócą do gniazda prawdopodobnie już od początku / połowy sierpnia i zaczną swą aktywność jesienną, kiedy to wstępnie zajmują swe terytoria lęgowe. Na razie przed młodziakami wielki trud nauki latania i nocnych łowów. Wiemy, że cała rodzinka jest już w komplecie i przebywa bezpiecznie wysoko w koronach drzew rogowskiego Arboretum.

2014

Od początku roku czekaliśmy z nadzieją na pojawienie się pary. Niestety ptaki prawdopodobnie wybrały jakąś inną lokalizację, za to do siedziby puszczyków wprowadziły się szerszenie i zbudowały potężne gniazdo. Ze względów bezpieczeństwa zimą musieliśmy usunąć gniazdo. Fragmenty gniazda szerszeni można zaobserwować w rumoszu stanowiącym naturalną wyściółkę.

 

2013

Puszczyk kilkakrotnie zaglądał do budki w okresie zimowym, jednak nie zajął jej jako stanowiska lęgowego, aż tu na początku maja przypadkiem odkryliśmy, że w budce pojawiła się para i mają lęg. Bardzo późny, ale szczęśliwie wychowały się 4? pisklęta.

 

2012

Nieopodal biura CEPL na buku została zainstalowana budka lęgowa dla puszczyka. Jest to budka TYPU E o otworze 150 mm. Jesienią zamontowano kamerę wraz z rejestratorem.